Czy kreacjoniści mogą być naukowcami?
Choć ewolucjoniści interpretują dane w świetle swojej wiary w ewolucję, nauka doskonale funkcjonuje bez jakiegokolwiek powiązania z nią.
Często słyszymy stwierdzenie, że „kreacjoniści nie mogą być prawdziwymi naukowcami”.
Kilka lat temu National Academy of Sciences (Amerykańska Akademia Nauk) wydała podręcznik pt. Teaching about Evolution and the Nature of Science („Nauczanie o ewolucji i naturze nauki”), w którym stwierdzono, że ewolucja to „najważniejsza koncepcja współczesnej biologii, niezbędna do zrozumienia kluczowych aspektów życia”.
Podobnie znany ewolucjonista Teodozjusz Dobżański powiedział:
„Nic w biologii nie ma sensu, jeśli nie patrzy się na to przez pryzmat ewolucji.”
Ale czy naprawdę wiara w „ewolucję od cząsteczki do człowieka” jest konieczna, by rozumieć biologię i inne nauki? Czy przynosi jakiekolwiek korzyści? Czy jakiekolwiek odkrycie technologiczne zostało dokonane dzięki wierze w ewolucję?
Odpowiedź brzmi: nie. Nauka działa doskonale bez niej.
Czy potrzeba wiary w ewolucję, aby zrozumieć, jak działa komputer, jak planety krążą wokół Słońca, jak działają teleskopy albo jak funkcjonują rośliny i zwierzęta? Czy medycyna i biologia zawdzięczają swoje postępy wierze w ewolucję? Wcale nie.
Jak powiedział dr David Menton, biolog komórkowy i kreacjonista:
„Choć powszechnie się w to wierzy, ewolucja nie wnosi nic do naszego zrozumienia nauki empirycznej i nie odgrywa żadnej istotnej roli w badaniach biomedycznych ani w edukacji.”
Także technologia nie powstała dzięki wierze w ewolucję. Komputery, telefony komórkowe czy odtwarzacze DVD działają w oparciu o prawa fizyki ustanowione przez Boga.
To dlatego, że Bóg stworzył logiczny, uporządkowany wszechświat i obdarzył człowieka rozumem oraz zdolnością twórczego myślenia, możemy tworzyć technologię.
Jak wiara w ewolucję — przekonanie, że złożone systemy nie potrzebują inteligentnego Projektanta — mogłaby pomóc w budowie złożonych maszyn, które w oczywisty sposób wymagają projektu?
Technologia sama pokazuje, że złożone mechanizmy zawsze mają inteligentnego twórcę, a nie są dziełem przypadku.
Nauka i technologia są zgodne z Biblią
Nie jest więc zaskoczeniem, że w historii było wielu naukowców wierzących w biblijne stworzenie i tutaj przychodzą na myśl wielkie umysły takie jak:
- Isaac Newton – współtwórca rachunku różniczkowego, autor praw ruchu i grawitacji, konstruktor teleskopu zwierciadlanego i pionier w dziedzinie optyki;
- Johannes Kepler – odkrywca trzech praw ruchu planet;
- James Clerk Maxwell – odkrywca czterech fundamentalnych równań elektromagnetyzmu.
Wszyscy oni wierzyli Biblii.
Także dziś istnieje wielu naukowców z tytułami doktorskimi, którzy odrzucają ewolucję i wierzą, że Bóg stworzył świat w sześć dni, tak jak opisuje to Pismo.
Na przykład:
- Dr Russ Humphreys, fizyk jądrowy, opracował model pozwalający przewidzieć siłę pól magnetycznych planet — i jego przewidywania okazały się trafne. Jego wiara w Biblię nie przeszkodziła mu w badaniach — wręcz przeciwnie, umożliwiła mu właściwe wnioski.
- Dr John Baumgardner, geofizyk i kreacjonista, stworzył model katastroficznej tektoniki płyt, oparty na globalnym Potopie z Księgi Rodzaju. Artykuł o tym modelu opublikowało nawet prestiżowe czasopismo Nature.
- Dr Raymond Damadian, twórca skanera MRI, był kreacjonistą i został dwukrotnie przedstawiony w magazynie Creation.
Nauka ma sens tylko dzięki Bogu
To, że kreacjoniści mogą być prawdziwymi naukowcami, nie powinno dziwić — ponieważ podstawą nauki jest biblijne stworzenie.
Wszechświat jest uporządkowany, bo jego Stwórca jest logiczny i konsekwentny. Bóg dał nam umysły zdolne do badania Jego dzieła i pewność, że prawa natury będą jutro takie same jak dziś — bo On się nie zmienia.
To właśnie dlatego nauka jest możliwa.
Ale jeśli wszechświat byłby tylko przypadkowym produktem Wielkiego Wybuchu — dlaczego miałby być uporządkowany?
Dlaczego miałyby istnieć prawa natury bez prawodawcy?
A jeśli nasze mózgi są wynikiem ślepego przypadku, dlaczego mielibyśmy ufać ich wnioskom?
Tylko jeśli nasze umysły zostały zaprojektowane przez Boga, a wszechświat został stworzony z zamysłem, jak uczy Biblia — wtedy poznawanie natury ma sens.
Tak, nauka jest możliwa, ponieważ Biblia jest prawdziwa.






